Puchar Warsa i Sawy – Było pięknie

16. Puchar Warsa i Sawy za nami. Co roku mieszkańcy Warszawy mają okazję oglądać akrobatykę sportową na bardzo dobrym poziomie. W tym roku, w dniach 4-6 września, do ursynowskiej Areny przyjechali najlepsi polscy akrobaci z 23 klubów oraz akrobaci z Francji, Stanów Zjednoczonych, Estonii, Węgier i Słowacji. Głównemu turniejowi towarzyszyły zawody najmłodszych akrobatów, którzy startowali w 6. Memoriale Gizeli i Konrada Zielińskich, twórców polskiej akrobatyki.

 

 

Ponad 300 akrobatów przez trzy dni walczyło o medale w czterech konkurencjach i sześciu grupach wiekowych, tj. dwójkach kobiet, dwójkach mężczyzn, dwójkach mieszanych oraz w trójkach kobiet. Głównie zwracaliśmy uwagę na rywalizację w kategorii senior i kategorii junior, ale nie mniej zacięte boje toczyły się też w młodszych kategoriach wiekowych.

  1. Puchar Warsa i Sawy ma swoją bogatą historię. Do Warszawy przyjeżdżali mistrzowie świata, mistrzowie Europy, triumfatorzy Pucharów Świata. Zapisaliśmy tę historię nie tylko na nośnikach medialnych, ale także, a może przede wszystkim, w naszej pamięci. Są bowiem tacy, którzy rośli wraz z tym turniejem. Początkowo jako zawodnicy, później jako trenerzy, jeszcze później jako kibice, fani akrobatyki. Puchar najczęściej gościł, tak jak w tym roku, na Ursynowie, w przyjaznej hali „Arena”, czasami byliśmy gośćmi Królewskiego Wilanowa. Ale zaczynaliśmy na Woli, w hali „Koło”. Tam 16 lat temu wszystko się zaczęło. Mamy wieści, że inne dzielnice Warszawy chętnie gościłyby ten turniej u siebie. Popatrzymy, gdzie jest taka hala, która mogłaby przyjąć 400 akrobatów! 400? Tak! Sądzimy, że w przyszłym roku będzie więcej ekip zagranicznych. Ale o tym będziemy informować naszych internautów w odpowiednim czasie. Wracamy do tegorocznej rywalizacji.
  2. Trójki kobiet, to była najliczniej obsadzona konkurencja. Pięknie wyglądają prezentacje w tej konkurencji. Nie rozstrzygniemy czy bardziej frapujące są układy statyczne, czy dynamiczne. W jednych wrażenie pobudzają podnoszenia, w drugich skoki, w jednych piramidy, w drugich fragmenty akrobatycznego tańca. Do tego znakomicie dobrana muzyka i eleganckie, kolorowe, mieniące się błyskotkami stroje budują nastrój i emocje.
    W najwyższej kategorii wiekowej, seniorskiej, wygrywa polska trójka: Magdalena Goryczka, Oliwia Kata, Lena Strzelczyk z Sokolnii Chorzów. Polskie dziewczyny minimalnie pokonują dwie trójki z Francji. Niecałe pół punktu. Ale wynik idzie w świat. Ekipa z Francji odbija swoje w kategorii junior. Tu na pierwszym i drugim miejscu Francuzki! Są mocne i ćwiczą znakomicie. Dzielnie walczy trójka z Rudy Śląskiej, zabrakło 1 pkt. do złota.
  3. Zacięta rywalizacja ma miejsce w parach mieszanych. Cztery pary blisko siebie. Po eliminacjach na czele polska para Maja Mrozek i Michał Skiba z Rudy Śląskiej i Rzeszowa, tuż za nimi Francuzi Noah Barberot i Romano Descamps oraz druga polska para Agata Makowska i Michał Szustak z UKS Targówek. Na miejscu czwartym Amerykanie. Ale w finale, który jest rozgrywany od zera, bez uwzględnienia wyników z eliminacji najlepsi okazali się Francuzi, a polskie pary zamieniły się miejscami. Konkurencja par mieszanych jest bardzo widowiskowa. Różnica wagi i wzrostu daje szanse na niezwykłe ewolucje. Podziwiamy odwagę dziewczyn i siłę chłopaków i jak w każdej akrobatycznej konkurencji, wzajemne zaufanie.
    W kategorii junior, czyli 13-19 lat, pięknie zaprezentowała się para łączona z dwóch klubów Weronika Klepacka z Salto Marki i Szymon Kwieciński z Akrosfery Stare Babice.
  4. W dwójkach kobiet najlepsze okazały się Amerykanki Emily Gould i Mckenzie Sheufel, chociaż po eliminacjach przegrywały z Julią Gołąb i Mają Kasprzyk z dwóch klubów z Nowej Soli i Zielonej Góry. Na trzecim miejscu Węgierki, tuż za nimi dwójka z UKS Targówek Zofia Czapska i Zuzanna Marek. W kategorii 13-19 lat najlepsze znowu dwójki z Francji. Francja przywiozła na zawody silną ekipę. Silną i liczną, to dobry prognostyk przed mistrzostwami świata, które za dwa tygodnie odbędą się w Pesaro we Włoszech.
  5. Dla polskich akrobatów Puchar Warsa i Sawy był znakomitym sprawdzianem przed mistrzostwami świata. Jedziemy do Włoch liczą grupą. Będziemy mieć reprezentantów w każdej kategorii wiekowej i w każdej konkurencji, poza czwórkami. Czwórki mężczyzn to niezwykle trudna konkurencja, wymagająca zgrania czterech świetnych akrobatów o rożnej wadze i wzroście. Z nutką żalu wspominamy naszą czwórkę z Ursusa, która prezentowała się znakomicie i nawiązywała walkę z czołówką europejską. Michał i Maciej Miecznikowscy, Maciej Sternik i Jan Kocoń – nazywani byli „czwórką ze sternikiem”. Ale to było 15 lat temu!!!
    Reprezentacja Polski jedzie na mistrzostwa z nadzieją dobrych występów, z chęcią walki o finały, chociaż to będzie niezwykle trudne. Światowa akrobatyka rozwija się w niebywałym tempie. Świat widzi w tej dyscyplinie ogromny potencjał. Widowiskowość, skala trudności, gracja, emocje i piękno dają obraz kupowany przez media i widzów.
    Jednak, żeby być w czołówce trzeba stworzyć warunki. Warszawa takich nie ma. Bogate, jak mówią wszyscy miasto, nie może zdecydować się na stworzenie obiektu przeznaczonego tylko na sporty gimnastyczne. Będziemy po raz kolejny zabiegać o to. Centrum Sportów Gimnastycznych, w którym sprzęt jest dostępny przez całą „dobę”. Ech, rozmarzyłem się!!!
  6. Napiszmy jeszcze o najmłodszych. Wszak Memoriał Gizeli i Konrada Zielińskich został tak pomyślany, aby najmłodsi akrobaci mogli wystartować obok tych najlepszych. Niech poczują atmosferę wielkich zawodów, popatrzą jakie „cuda” można czynić w skomplikowanych układach i jak można być oklaskiwanym przez widzów, wspieranych przez swoich przyjaciół, kolegów i koleżanki. Z wielką przyjemnością oglądaliśmy werwę i sportową zaciętość, a także niemałe już umiejętności. I …. emocje na twarzach rodziców. Warszawskie i mazowieckie kluby pokazały dużą ilość młodziutkich zespołów, które budują nadzieję na lepsze jutro warszawsko-mazowieckiej akrobatyki. Życzymy im wspaniałej sportowej przyszłości. Chcielibyśmy wymienić nazwiska, ale musielibyśmy wymienić wszystkie. Poczekamy. Przyjdzie na to czas!
  7. Scenografia! Ktoś powiedział, że przenieśliśmy zawody przed Pałac Kultury. Rzeczywiście, można było odnieść takie wrażenie. Wielki baner z widokiem na samo centrum Warszawy, tworzył obraz pokazów przed obiektem, który – czy ktoś chce czy nie chce – stał się wizytówką stolicy. Pałac Kultury i Nauki otoczony nowoczesną architekturą jest atrakcyjnym obrazem, życiem namalowanym. A jeśli oglądaliśmy zawody z innej strony hali, to w tle pokazywał się most Łazienkowski albo widok na „Arenę” z zewnątrz, która będzie za niedługo większa i ładniejsza.
    Jeszcze z innej strony, tam, gdzie trwała rozgrzewka, zawodnicy pstrykali zdjęcia na tle Pałacu na Wodzie w Łazienkach. Francuzi, ustawiali przed Pałacem rożne akrobatyczne ewolucje. Trafiliśmy na ten moment, byli zaczarowani pięknym obrazkiem fragmentu Warszawy.  Zdjęcia Pałacu na Wodzie pojadą w świat. Do Paryża, do Francji. Ale także do Stanów Zjednoczonych i Estonii, bo kolejne ekipy ustawiały się do zdjęć przed Pałacem.
    A na trybunach widniał Plac Zamkowy. Wszystko razem stworzyło widok Warszawy, obrazki naszej stolicy zbudowały niezapomnianą scenografię zawodów. Jeden z zagranicznych trenerów powiedział, że był na bardzo wielu zawodach, ale takiej scenografii jeszcze nie widział!!!
  8. Opinie ekip zagranicznych. Nie będziemy skromni. Zacytujmy kilka:
    „Thank You @Milewska and the other organizers, for hosting us. We are very grateful for the wonderful competition! The athletes, coaches, and judges wereall very happy with the event. We would be more than happy to come again” – team Estonia
    Dear Wieslawa, Kamila and OC members, thank a lot for all. We had a very good friendly competition and moment with all. – Eva Pioline Team France.
    „Thank you for all. We appreciate all that you’re done to make this trip so accommodating and for everything to run smoothly for team USA” – Julie team USA
    „Wiesława, Kamila and all OC… Team USA Development Team and cosches all had a wonderful competition and experience, we are grateful for all your suport and hospitality. It was a beautiful and eonderful time. Sincerely hope yiu get to take some rest and relaxation now after all the hard work.” Thank You, Lanie Sherrick USA
    „Dear Wieslawa, dear Kamila and OC members, we want to thank you as well everything and the warmhearted hosting in the name of Hun team”
    A trenerka ze Słowacji prawie po polsku, z uśmiechem na ustach powiedziała, że choć nie pokazali wielkiej akrobatyki to mówią nam wielkie „dziękuję” za wspaniałe przyjęcie i cudowny turniej.”
    Chyba wszyscy oni przyjadą za rok!!!
  9. Na turnieju gościliśmy władze. Otwarcia zawodów dokonali Wiceprzewodniczący Rady Warszawy, Sławomir Potapowicz i zastępca burmistrza dzielnicy Ursynów, Cezary Holdenmajer. Obecny był wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Adam Konopka i Sekretarz Generalny Polskiego Związku Gimnastycznego, Maciej Szafran. Gościliśmy burmistrza dzielnicy Mokotów, Rafała Miastowskiego oraz dyrektora Unii Związków Sportowych Warszawy i Mazowsza, Piotra Śliwińskiego. Obecny był szef firmy Polsuper Henryk Klimaszewski. Zawody odwiedził poseł na Sejm RP, Piotr Kandyba, który przyjechał zaraz po burzliwych obradach Sejmu. Gospodarzy, czyli UCSiR reprezentował zastępca dyrektora, Marek Stańczak.
    Obecni byli polscy olimpijczycy, których publiczności i zawodnikom przedstawił wiceprezes Warszawsko-Mazowieckiej Rady Olimpijskiej, Jan Wieteska.
    Oto oni: Jerzy Pietrzyk,srebrny medalista w sztafecie 4×400 m z Montrealu, wiceprezes WMROl; Janusz Peciak, złoty medalista w pięcioboju nowoczesnym także z Montrealu; Jacek Bierkowski, olimpijczyk z Montrealu i Moskwy, mistrz świata w szabli; Zenon Licznerski, srebrny medalista w sztafecie 4×100 m z Moskwy; Urszula Kielan, srebrna medalistka w skoku wzwyż z igrzysk w Moskwie; Ludwika Chewińska, olimpijka z Monachium, medalistka mistrzostw Europy.
  10. Zawody odbyły się dzięki wsparciu finansowym warszawskiego i mazowieckiego samorządu. Urząd miasta Warszawy i Mazowiecki Urząd Wojewódzki były współfinansującymi. Za co bardzo dziękujemy. Podziękowania od zawodników, trenerów i sztabu organizacyjnego!!!
    Dziękujemy partnerom wydarzenia firmom: KK Busters, Polsuper i AG Complex. Podziękowania składamy Zarządom Dzielnic Ursynowa i Ursusa, które od lat wspierają turniej.  Dziękujemy naszym partnerom medialnym – TVP3 i RdC. Dziękujemy firmie ITD za sprawną obsługę zawodów. Podziękowania dla gospodarzy obiektu – Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji za wielką życzliwość i znakomitą współpracę.
  11. Wszystko. Było pięknie! Do zobaczenia za rok!

Jan Wieteska.

16. Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriał Zielińskich – odsłona III

Od piątku 4 września do niedzieli 6 września mogliśmy oglądać wyjątkowy pokaz akrobatyki sportowej podczas 16. Międzynarodowego Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriału Gizeli i Konrada Zielińskich.

Prezentujemy dzień trzeci w obiektywie Leszka Tomaszewskiego.

16. Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriał Zielińskich – odsłona II

Od piątku 4 września do niedzieli 6 września mogliśmy oglądać wyjątkowy pokaz akrobatyki sportowej podczas 16. Międzynarodowego Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriału Gizeli i Konrada Zielińskich.

Prezentujemy dzień drugi w obiektywie Leszka Tomaszewskiego.

16. Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriał Zielińskich – odsłona I

Od piątku 4 września do niedzieli 6 września mogliśmy oglądać wyjątkowy pokaz akrobatyki sportowej podczas 16. Międzynarodowego Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriału Gizeli i Konrada Zielińskich.

Prezentujemy dzień pierwszy w obiektywie Leszka Tomaszewskiego.

 

Pierwszy dzień 16. Pucharu Warsa i Sawy

Kto nie przyszedł, niech żałuje. Pierwszego dnia turnieju obejrzeliśmy świetną akrobatykę. Przed południem najmłodsi akrobaci pokazali wielki zapał i wielką sportową zaciętość. Trzeba było zobaczyć, jak chcą pokazać co potrafią. A później podziwialiśmy tych, którzy porywają fanów. Trójki kobiet z Polski i Francji pokazały samą esencję akrobatyki. Świetnie zaprezentowały się dwójki mieszane. Zresztą każdy występ miał swoją wagę. Goście byli zachwyceni. Widzowie też. Wielki hałas robiły ekipy siedzące na trybunach. Każdy team wspierał swoich. Było kolorowo i błyskotliwie. A wszystkie występy przed charakterystycznymi dla Warszawy obiektami. W tle Pałac Kultury i jego otoczenie, albo Most Świętokrzyski. Takie zdjęcia pójdą w świat.

Na planszy w ursynowskiej Arenie królowała cyrkowa ekwilibrystyka, uroda i sportowa siła.

Poznaliśmy też reprezentację Polski na mistrzostwa świata.

W sobotę kolejna porcja emocji. Zapraszamy od 10.00 do 18.00. Wstęp wolny. A w niedzielę finały, od 10.00 do 14.00 Będzie fantastyczna sportowa zabawa!

Zawody można obserwować też online z fachowym komentarzem na stronie https://online.itdsport.pl

Oto kilka zdjęć.

 

J.W.

16. Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriał Zielińskich w akrobatyce sportowej

Już pojutrze, od piątku 4 września do niedzieli 6 września, odbędzie się 16. Międzynarodowy Puchar Warsa i Sawy w akrobatyce sportowej. Turniejowi głównemu będzie towarzyszył turniej dla najmłodszych akrobatów, czyli 6. Memoriał Gizeli i Konrada Zielińskich, twórców polskiej akrobatyki.

ZAPRASZAMY!!!

Zawody zostaną przeprowadzone w ursynowskiej hali „Arena”, przy ul. Pileckiego 122 w Warszawie. Swój przyjazd zapowiedziała cała czołówka akrobatów z Polski oraz zagraniczne ekipy z: USA, Francji, Węgier, Słowacji i Estonii. Możemy się spodziewać pokazów na wysokim poziomie.

W zawodach wystartuje łącznie około 350 akrobatów, w sześciu kategoriach wiekowych. W Pucharze Warsa i Sawy będzie ok. 250-260 akrobatów w kategoriach: senior (klasa mistrzowska), junior 13-19 lat, młodszy junior 12-18 lat, youth 11-16 lat. W Memoriale zobaczymy ok. 90-100 najmłodszych akrobatów w kategorii mini youth i klasie II. Konkurencje w jakich zobaczymy rywalizację to: dwójki kobiet, dwójki mężczyzn, dwójki mieszane, trójki kobiet, czwórki mężczyzn.

Zawody każdego dnia będą rozpoczynały się około godziny 10.00. Ceremonia Otwarcia zawodów jest wyznaczona na godzinę 14.00 w piątek 4 września. Finały odbędą się w niedzielę 6 września od godziny 10.00 do 15.00.

Wstęp na Puchar i Memoriał jest bezpłatny.

Zawody będą pokazywane na żywo z fachowym komentarzem na stronie https://online.itdsport.pl

Organizatorami zawodów są: Warszawsko-Mazowiecki Związek Sportów Gimnastycznych, Warszawsko-Mazowiecka Rada Olimpijska, współorganizatorem jest Ursynowskie Centrum Sportu i Rekreacji.

Wydarzenie jest współfinansowane przez Urząd m.st. Warszawy i Mazowiecki Urząd Marszałkowski. Naszymi partnerami są: Urząd Dzielnicy Ursynów, Urząd Dzielnicy Ursus, Ośrodek Sportu i Rekreacji Dzielnicy Mokotów, Polsuper, AG Complex, KK Busters.

Partnerzy medialni to: TVP3 i RdC.

Red. WMROl

16. Puchar Wars&Sawa i 6. Memoriał Zielińskich

W dniach 4-6 września br. odbędzie się tradycyjny Puchar Warsa i Sawy w akrobatyce sportowej. Będzie to już szesnasta edycja tych międzynarodowych zawodów. Turniejowi głównemu będzie towarzyszył turniej dla najmłodszych akrobatów, czyli Memoriał Gizeli i Konrada Zielińskich, twórców polskiej akrobatyki. Będzie to szósta edycja tego turnieju.

Zawody odbędą się tradycyjnie w ursynowskiej hali „Arena”. Na zawody przyjedzie cała czołówka akrobatów z Polski oraz zagraniczne ekipy. Po raz pierwszy do Warszawy przyjeżdżają akrobaci amerykańscy!!! Akrobaci ze Stanów Zjednoczonych to niewątpliwie światowa czołówka. Możemy się spodziewać pokazów na wysokim poziomie. Silną ekipą będzie też team Francji. Francuzi bywali na naszych zawodach niejednokrotnie i zawsze pokazywali się z bardzo dobrej strony, tak będzie i tym razem. Kolejne ekipy zagraniczne, które wystartują w Arenie to: Węgrzy, Słowacy i Estończycy. Akrobatów z tym krajów już gościliśmy w Warszawie w poprzednich latach i zawsze pokazywali ogromną chęć walki i duże umiejętności. Akrobatyka staje się sportem, który rozwija się w szalonym tempie nie tylko w Europie, ale na całym świecie.  Ekipy zagraniczne, które przyjeżdżają w tym roku do Warszawy należą do tych właśnie, które czynią ogromny postęp w sportowym awansie.  Będzie co oglądać, tym bardziej że polska akrobatyka nie chce pozostawać w tyle.   Niedawno, w czerwcu, w zawodach Pucharu Świata w Rzeszowie, mogliśmy oglądać rywalizację Polaków z czołówką światową. Pokazaliśmy się z dobrej strony. Co będzie w Warszawie? Na pewno będzie ciekawa rywalizacja. Warto przyjść i obejrzeć akrobatykę sportową na wysokim poziomie.

W zawodach wystartuje około 350 akrobatów, w sześciu kategoriach wiekowych. W Pucharze Warsa i Sawy będzie ok. 250-260 akrobatów w kategoriach: senior (klasa mistrzowska), junior 13-19 lat, młodszy junior 12-18 lat, youth 11-16 lat. W Memoriale zobaczymy ok. 90-100 najmłodszych akrobatów w kategorii mini youth i klasie II. Konkurencje w jakich zobaczymy rywalizację to: dwójki kobiet, dwójki mężczyzn, dwójki mieszane i trójki kobiet.

Szczegółowy program zawodowe podamy nieco później. Ale już dziś możemy powiedzieć, że zawody każdego dnia będą rozpoczynały się około godziny 10.00. Ceremonia Otwarcia zawodów jest wyznaczona na godzinę 14.00 w piątek 4 września. Finały odbędą się w niedzielę od godziny 10.00 do 15.00. Wstęp na zawody jest bezpłatny.

Zawody będą pokazywane na żywo z fachowym komentarzem. Adresy strony podamy przed zawodami.

Organizatorami zawodów są: Warszawsko-Mazowiecki Związek Sportów Gimnastycznych, Warszawsko-Mazowiecka Rada Olimpijska, współorganizatorem jest Ursynowskie Centrum Sportu i Rekreacji.

Wydarzenie jest współfinansowane przez Urząd m.st. Warszawy i Mazowiecki Urząd Marszałkowski. Naszymi partnerami są: Urząd Dzielnicy Ursynów, Urząd Dzielnicy Ursus, Ośrodek Sportu i Rekreacji Dzielnicy Mokotów, Polsuper, AG Complex, KK Busters,

Partnerzy medialni to: TVP3 I RDC.

Komitet Organizacyjny Zawodów

Rzeszów stolicą akrobatyki

Rzeszów miasto Tadeusza Nalepy, pięknego rynku z pomnikiem Tadeusza Kościuszki i oryginalnego pomnika w centrum…

Rzeszów od 19 do 21 czerwca br. gościł światową czołówkę akrobatów. Do stolicy Podkarpacia przyjechali reprezentanci osiemnastu państw. To prawdziwy rekord frekwencyjny. Puchar Świata w akrobatyce sportowej to najważniejsza impreza w sportach gimnastycznych w tym roku w Polsce. Od wielu lat Rzeszów udawania swoje możliwości w organizacji imprezy sportowej tej rangi. Od czasu mistrzostw Europy w gimnastyce sportowej, które odbyły się w roku 2019 w Szczecinie, nie było w Polsce innych zawodów rangi mistrzowskiej w sportach gimnastycznych. Sześć Pucharów Świata w akrobatyce sportowej pozwala gimnastycznemu światu spostrzegać nasz kraj na sportowej mapie świata.

  1. Nie byłoby Pucharu Świata w Rzeszowie, gdyby nie jego twórca, gospodarz, orędownik i realizator – Tadeusz Kaplita!
    Tadeusz Kaplita od wielu, wielu lat prezes rzeszowskiej akrobatyki, człowiek o wielkim sercu, znakomitym zmyśle organizacyjnym, zakochany w akrobatyce i poświęcający jej swoje talenty. Tadeusz Kaplita wraz z zespołem stworzył wielki turniej. Puchar Świata to wydarzenie sportowe, jakich ciągle w Polsce mało. Gratulujemy i już czekamy na następne takie zawody w Rzeszowie, w kolejnych latach. Obok zamieszczamy zdjęcie Tadeusza Kaplity. Ludzie są najważniejsi!
    Pojechaliśmy do Rzeszowa i obejrzeliśmy te zawody!!! Ramy reportażu nie pozwalają na obszerny opis wydarzeń, a chciałoby się opowiedzieć o każdej konkurencji, o każdej rywalizacji, bo poziom tegorocznych zawodów był nadzwyczajny! Więc będzie zwięźle.
  1. Konkurencja męskich czwórek wywarła na nas niezwykle wrażenie. Pięć zespołów i występ każdego z nich był ozdobą zawodów. Wygrywa grupa z Izraela, która przedziwne i zapierające dech w piersiach ewolucje wykonuje do muzyki …operowej. Swój pokaz prezentują jako ostatni, ktoś siedzący obok mówi: „Wszystko było piękne, ale to było najpiękniejsze”. Nota bliska ideału 29.490 daje im złoto. Niewiele niższą notę otrzymuje doświadczona i znana nam z występu na Pucharze „Warsa i Sawy” czwórka trenera Kukurudza z Ukrainy – 29.170. Świetnie prezentują się też kolejne zespoły, młodsza czwórka z Ukrainy, a także Belgia i Białoruś, która występuje na tych zawodach pod nazwą AIN, ale o tym potem. Pięć zespołów dało pokaz wielkiej akrobatyki. Obejrzyjcie zdjęcia.
    Jedno wspomnienie. Z łezką w oku wspominamy polską czwórkę z Ursusa. Piętnaście lat temu bracia Michał i Mateusz Miecznikowscy, Maciej Sternik i Jan Kocoń robili furorę. Mieliśmy czwórkę na poziomie europejskim. Teraz czekamy…
  1. Zawsze pięknie wyglądają występy dwójek mieszanych. Tym razem także dlatego, że wielki sukces odnosi polska para Maja Mrozek i Michał Skiba z klubu Halemba Ruda Śląska. Wielkie brawa za znakomicie wykonany układ finałowy. Trenerka Dorota Kies ogromnie szczęśliwa, wyściskała swoich podopiecznych. Za kulisami czekała już na nich kamera rzeszowskiej telewizji, dobiegli bliscy, rodzina, znajomi. Było: hurra!
    A rywalizację par mieszanych wygrywa Białoruś, która po ćwiczeniach eliminacyjnych była druga za Ukrainą. W finale dwójka z Białorusi okazuje się „o włos” lepsza. Na uwagę zasługuje druga dwójka z Polski, Agata Makowska i Michał Szustak z UKS Targówek, która w finale znalazła się na szóstym miejscu, chociaż po eliminacjach znajdowała się na miejscu czwartym. Ale finał, na takim Pucharze Świata, to także znakomity wynik. Trener Maciej Zabierowski czuje smak startu w finałach, bo jeszcze nie tak dawno wraz z Angeliką Kowalewską walczyli z najlepszymi na świecie i to z dobrym skutkiem.
  1. Wyjątkowa para mężczyzn ze Stanów Zjednoczonych, bracia Jaroslav i Vsevolod Ossolodkov, pokazują wielki kunszt. Znakomita dynamika, płynność i porywająca siła. Para wyjątkowa, ponieważ wygrywają w tym roku trzeci Puchar Świata. Oglądamy ich finałowy pokaz stojąc obok amerykańskiej trenerki. Widać, jak jest podekscytowana. Tuż przed występem zagadujemy, czego się spodziewa, wszak po eliminacjach bracia są na pierwszym miejscu. „I don’t know, I hope it’ll be ok.!” Było dobrze, było wspaniale. Złoto dla pary amerykańskiej.
  2. Trójki kobiet. Najliczniej obsadzona konkurencja. Piętnaście zespołów. Trójki kobiet to konkurencja, która jest także najchętniej oglądana. Tu króluje finezja, delikatność, wrażliwość, jednym słowem – kobiecość! Prezentacje trójek to cudowne prezentacje. Kobiecość i piękna, wyszukana muzyka tworzą bajkowe wrażenie, Oto Azerki w układzie inspirowanym muzyką flamenco, oto Białorusinki prezentujące trudny układ w rytmie niezapomnianego przeboju „The final countdown”. Co za teatr. Jest także trójka z Polski, z Chorzowa, Magdalena Goryczka, Oliwia Kata, Lena Strzelczyk. Dziewczyny zajmują szóste miejsce w finale. Pokonują Francuzki i Hiszpanki i jeszcze siedem innych trójek. Jest bardzo dobrze. Trenerka Basia Skoczylas jest zadowolona. Sama pełna energii i zapału przekazuje te cechy swoim wychowankom. Barbara przez 15 lat pracowała w Belgii, dziś jej doświadczenie procentuje w Polsce. Pstrykamy fotkę naszym akrobatkom, pięknie prezentują się w czerwonych kostiumach z białymi wzorami. Czyż nie?!
    A finał wygrywają Azerki przed Białorusinkami i Brytyjkami. Szukajmy ich występów na You Tubie.
  1. Konkurencja dwójek kobiet przynosi złoty medal parze z Izraela. Wszyscy akrobaci z Izraela pokazują, że Izrael jest dziś w akrobatyce światową potęgą. Rony Cohen i Shiraz Sokolovsky dopasowują swój pokaz do muzyki „Main Herr” z filmu „Cabaret”. Pokaz ma elementy zabawy z niezwykłymi, dynamicznymi podrzutami. Żeby tak się bawić trzeba mieć wyjątkowe zdolności. Na miejscu drugim Brytyjki także ze znakomitym pokazem.
  2. Tyle wrażeń. Sportowo było znakomicie. Organizacyjnie bez zarzutu. Puchar Świata w akrobatyce z Rzeszowa „poszedł” w świat. Media zrobiły swoje. Firma ITD poprowadziła obsługę imprezy w sposób absolutnie profesjonalny!
    Hala na Podpromiu okazała się gościnna dla jednej z najbardziej widowiskowych dyscyplin sportu. Akrobatyka wciąż nie trafiła na igrzyska olimpijskie. Od lat upominamy się, aby tak się stało. Upominamy się na nasz użytek, dla własnej satysfakcji. Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna nie jest bowiem dość skuteczna w tej sprawie, a nawet nie jest skłonna, aby w sposób formalny ubiegać się o taką decyzję w MKOl. Być może Prezydent FIG ma inne zdanie!
  1. Na koniec o innej sprawie. Mówimy, że polityka nie powinna mieszać się do sportu. Jak wszyscy wiemy, tak nie jest. Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna (FIG) podjęła bezprecedensową, zaskakującą i nieprzemyślaną decyzję o dopuszczeniu, od dnia 19 maja br., do startów bez ograniczeń, sportowców z Rosji i Białorusi. Polscy decydenci uznali, że akrobaci z Białorusi, którzy znaleźli się na liście zgłoszeń przesłanych do Rzeszowa przez FIG, mogą wystartować tylko pod neutralną flagą AIN (sportowcy neutralni). Tak się też stało, ale z pewnością należy się spodziewać protestu ze strony Białorusi. Jak się to skończy?
  2. Mistrzostwa świata w akrobatyce sportowej odbędą się w tym roku w dniach 24-27 września w Pesaro we Włoszech. Ale wcześniej w dniach 4-6 września będziemy gościli akrobatów na Pucharze „Warsa i Sawy” w Warszawie. Zawody odbędą się w ursynowskiej „Arenie” i zapowiadają się wyjątkowo ciekawie. Szczegóły opiszemy odpowiednio wcześniej, ale już dziś rezerwujcie sobie, drodzy nasi Czytelnicy, czas na obejrzenie tych zawodów.

Jan Wieteska

XXIII Międzynarodowe Biegi Ireny Szewińskiej

Szanowni Państwo!

Publiczna Szkoła Podstawowa nr 4 z klasami sportowymi im. Ireny Szewińskiej w Pułtusku, Burmistrz Miasta Pułtusk, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” i MKS Pułtusk tradycyjnie, już po raz dwudziesty trzeci organizują „Międzynarodowe Biegi Ireny Szewińskiej” dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych oraz w kategorii OPEN. Odbędą się one 19 maja 2026 r. od godz. 11.00 na Rynku pułtuskim (start i meta przy fontannie).

 Formularz rejestracyjny

Szczegółowe informacje i regulamin na stronach internetowych www.psp4pultusk.edu.pl oraz www.wspolnotapolska.org.pl

Sekretariat biegów czynny będzie w dniu zawodów od godz. 10.00. Poza klasyfikacją indywidualną prowadzona będzie również klasyfikacja drużynowa Szkół Podstawowych i Klubów Sportowych.

Serdecznie zapraszamy do udziału w biegach młodzież Państwa Szkół i Klubów sportowych. Prosimy o przekazanie naszej oferty zainteresowanym nauczycielom, trenerom i uczniom.

UWAGA! W zawodach obowiązuje system zgłoszeń elektronicznych. Aby dokonać zgłoszenia prosimy wypełnić on-line formularz zgłoszeniowy pod powyższym linkiem.

Rejestracja zawodników do 17 maja 2026, godz. 23.59.

Memoriał Janusza Wachowiaka

Ostatnie uwagi trenerki skierowane do swojej podopiecznej. Jeszcze jeden gest wsparcia. Będzie dobrze. Kilka głębokich oddechów. Lekkie klepnięcie w plecy. Uśmiech na twarzy i elegancki wyjazd na środek tafli. 10-latka gotowa do swojego pokazu. Pierwsze takty muzyki. Rusza. Idzie dobrze. Skoki, kroczki, piruety. Dziewczynka ładnie się prezentuje w kolorowym kostiumie. Kończy z uśmiechem zadowolenia.

  1. Jest niedziela 14 grudnia 2025 r., wielka tafla lodowiska na warszawskim „Torwarze” gości kilkadziesiąt młodych łyżwiarek i łyżwiarzy, którzy przyjechali do Warszawy na Memoriał Janusza Wachowiaka. To ogólnopolskie zawody najmłodszych łyżwiarzy rozgrywane po raz pierwszy w takiej formule. Janusz Wachowiak był prezesem Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego przez ponad 16 lat. Od roku 1984 do roku 2001. Za czasów jego prezesowania pojawili się świetni polscy łyżwiarze figurowi. Wystarczy wymienić Grzegorza Filipowskiego, czy parę sportową Dorota Zagórska i Mariusz Siudek. Janusz Wachowiak był też działaczem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a także wieloletnim dyrektorem Centralnego Ośrodka Sportu. Wybitny działacz sportowy, znawca sportu, przyjaciel polskich olimpijczyków. Człowiek, który poświęcił swoje życie krzewieniu idei olimpizmu.
  2. Zawody memoriałowe jego imienia zorganizowała Warszawsko-Mazowiecka Rada Olimpijska i Klub Euro6. W zawodach wystartowali młodzi łyżwiarze z dziesięciu klubów. Oto one: AS Lublin, GKS Stoczniowiec Gdańsk, KS Cieszyn, KS Lutz Piaseczno, ŁTŁS Łódź, MKŁ Łódź, MUKS Euro6 Warszawa, UKŁF Piruette Opole, UKŁF Salchow Lublin, UKS Cascade Poznań.
  3. Trwa rywalizacja w kliku kategoriach: wstępnej, brązowej, srebrnej i złotej. Na tafli kolejne młode łyżwiarki i młodzi łyżwiarze. Dla nich to bardzo ważne zawody. Widać skupienie na twarzach. W ruchach wyrażają emocje, ale jest także uśmiech, bo uśmiech niezmiennie towarzyszy wszystkim łyżwiarzom. Z wielką przyjemnością oglądamy kolejne pokazy, na wielkim lodowisku jedna sylwetka, to wygląda dostojnie i frywolnie zarazem. Bo, takie jest łyżwiarstwo!!! Kolorowe, dostojne, ma trochę z cyrku, trochę z rewii i trochę z frywolnej zabawy.
  4. Za plastikową szybą okalającą lodowisko, duża grupa rodziców. Może nawet bardziej przejętych niż ich dzieciaki, rozemocjonowani, zapatrzeni, rozgrzani. Trzymają za swoich pupili kciuki i sprawiają wrażenie, jakby chcieli tam na tafli lodowej wesprzeć chłopaka czy dziewczynkę swoją siłą i zaangażowaniem. Są też trenerki, trenerzy. Ci śledzą wykonanie programu spokojnie, pozornie spokojnie, bo jednak widać emocje, trochę skrywane za trenerską rutyną. Jest fajnie, jest miło. Ceremonia dekoracji na tle banerów organizatorów: Warszawsko-Mazowieckiej Rady Olimpijskiej, Klubu Euro6 i Centralnego Ośrodka Sportu. Jest podium, są medale, puchary i dyplomy. Są też wzajemnie gratulacje, piękne ukłony i zdjęcia. Jest niezwykle uroczyście. Dumne łyżwiarki, dumni łyżwiarze i dumni rodzice i trenerzy. Może wśród tych młodziutkich zawodniczek i zawodników są przyszli mistrzowie, medaliści wielkich światowych zawodów.
  5. Wśród gości, gość najważniejszy. Syn Janusza Wachowiaka, Piotr. Piotr Wachowiak rektor Szkoły Głównej Handlowej. Sympatyk, żeby nie powiedzieć znawca sportu i prawdziwy kibic. Właściwie Piotr Wachowiak jest gospodarzem tego wydarzenia. Gdy wita gości to widać na jego twarzy wzruszenie, mówi o swoim ojcu ciepło, ciekawie i subtelnie. W głosie słychać emocje, co tylko dodaje temu przemówieniu uroku. A wśród gości widzimy między innymi: prorektor AWF Jolantę Zyśko, Sekretarza Generalnego PKOl Marka Pałusa, wiceprezesa PKOl Adama Konopkę, olimpijczyków: Jerzego Pietrzyka, Janusza Peciaka, dyrektora COS Sławomira Lulińskiego, sędzię Barbarę Piwnik, Urszulę Jankowską z Instytutu Sportu, prezesa WMROl Zenona Dagiela, Kazimierza Kowalczyka honorowego Prezesa PZŁS. Sekretarz Generalny PKOl, Marek Pałus wręczył wiceprezesowi Klubu Euro6 olimpijczykowi, Mirosławowi Wodzyńskiemu i Annie Hunkiewicz trenerce-koordynatorowi, medale „Za zasługi dla Polskiego Ruchu Olimpijskiego”. Medal PKOl otrzymał także Prezes Klubu  Euro6 Wojciech Hunkiewicz, który był w tych zawodach koordynatorem zadań logistycznych imprezy. Gratulujemy  i dziękujemy za współpracę.

Zawody były okazją do spotkania ludzi związanych ze środowiskiem łyżwiarskim. Wśród nich byli Anna Sierocka, Małgorzata Sobków, Zbigniew Turkowski, Jacek Grzegrzółka, Zdzisław Pieńkowski i wielu innych. Nie uda nam się wymienić wszystkich, ale wszystkim dziękujemy, że byli obecni.

Na koniec wyniki. Odnotujmy kto był na podium, z pewnością same talenty, trzymamy za was kciuki, bądźcie gwiazdami!!!

Miejsca na podium:

Soliści – Klasa Srebrna U11

1          Adam RZUCIDLO-UKLF Salchow Lublin

Solisci – Klasa Brazowa U9

1          Franciszek SZCZESNY-KS Cieszyn
2          Mateusz MAJCHRZYK-LTLF Lodz
3          Wiktor MACKOWIAK-LTLF Lodz

Solistki – Klasa Brazowa U9

1          Natasza SEDEK-LTLF Lodz
2          Wiktoria ROGOWSKA-LTLF Lodz
3          Bianka SIKORA-UIKLF Piruette Opole

Solistki – Klasa Srebrna U11

1          Nadia SZAWRACKA-AS Lublin
2          Kalina JONCZYK-MKL Lodz
3          Lena WITALA-KS Cieszyn

Solisci – Klasa Zlota U13

1          Max KRYSIAK-DARKAZANLI-LTLF Lodz
2          NIKODEM PIKSA-GKS Stoczniowiec Gdansk

Solistki – Klasa Zlota U13

1          Pola ZUCHORA-MKL Lodz
2          Inessa GRISHKO-LTLF Lodz
3          Antonina MARCISZEWSKA-GKS Stoczniowiec Gdansk

Na gorąco otrzymujemy dobre opinie i prośby o kontynuację w roku przyszłym. Czy tak będzie, zależy od wielu czynników. Pierwsze zawody pn. Memoriał Janusza Wachowiaka zapisujemy jako dobry projekt. Było fajnie!!!

Jan Wieteska

Łyżwiarski Memoriał Janusza Wachowiaka

Z okazji Światowego Dnia Łyżwiarstwa, przypadającego 14 grudnia 2025 roku, zapraszamy na Memoriał Janusza Wachowiaka.

Janusz Wachowiak był wybitnym działaczem sportowym związanym z Polskim Komitetem Olimpijskim, aktywnie wspierającym rozwój ruchu olimpijskiego w Polsce.

Janusz Wachowiak – działacz sportowy i społeczny, przez wiele lat związany z Polskim Komitetem Olimpijskim (PKOl). Uczestniczył w pracach komisji PKOl, skupiających ekspertów i społeczników wspierających rozwój olimpizmu w Polsce.

W latach 1984-2001 pełnił funkcję Prezesa Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego. To właśnie w tym okresie polskie łyżwiarstwo figurowe odnosiło największe sukcesy.

Był absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, gdzie zdobył przygotowanie zawodowe i naukowe do pracy w obszarze sportu. Jako działacz PKOl angażował się w promocję idei olimpijskiej, wspieranie młodych sportowców oraz organizację wydarzeń sportowych o charakterze edukacyjnym i wychowawczym.

Znany był z konsekwentnego propagowania wartości olimpijskich – fair play, wytrwałości, współpracy i odpowiedzialności – które traktował jako fundament wychowania młodzieży. Jego działalność miała charakter społeczny i edukacyjny, a pamięć o nim jest pielęgnowana poprzez inicjatywy sportowe, takie jak zawody dla dzieci czy memoriały.

Ogólnopolskie Zawody w Łyżwiarstwie Figurowym – Memoriał Janusza Wachowiaka, odbędą się na warszawskim TORWARZE, przy ul. Łazienkowskiej 6a. Początek rywalizacji o godz. 10.00. Planowane zakończenie o godz. 16.00.

WSTĘP WOLNY!

W imieniu organizatorów Warszawsko-Mazowieckiej Rady Olimpijskiej i klubu łyżwiarskiego „MUKS euro6” serdecznie ZAPRASZAMY!

Zawody łucznicze na „Drukarzu”

W niedzielę 21 września 2025 roku, na obiekcie KS Drukarz zostały rozegrane łucznicze zawody dla młodzieży w ramach Ogólnopolskich Drużynowych Zawodów Łuczniczych. Odbyło się to dzięki staraniom Warszawsko-Mazowieckiej Rady Olimpijskiej. Głównym partnerem była Fundacja LOTTO im. Haliny Konopackiej.

W ceremonii otwarcia wzięli udział zawodnicy i trenerzy oraz zaproszeni goście. Wśród nich: Iwona Marcinkiewicz, była zawodniczka KS Drukarz, brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich Atlanta’96 i mistrzyni Europy z 2005 r.; Tadeusz Purzycki, trener Ireny Szydłowskiej srebrnej medalistki IO Monahioum’72; Zenon Dagiel, prezes Warszawsko-Mazowieckiej Rady Olimpijskiej.

Przy doskonałych warunkach pogodowych wystartowały trzy kategorie wiekowe: juniorzy młodsi 15-17 lat, młodzicy 14-12 lat oraz dzieci 11 lat i młodsi. Razem w zawodach wzięło udział 70 zawodników z klubów łuczniczych Warszawy i Mazowsza oraz zawodnicy klubów województwa małopolskiego. Zawodom towarzyszyły wielkie sportowe emocje. Radość z wygrania, ale także zadowolenie ze startu w zawodach, możliwość rywalizacji z koleżankami i kolegami z innych klubów.

Zawody drużynowe rozegrane zostały na boisku centralnym KS Drukarz. Zawodnicy najpierw strzelali kwalifikacje, następnie na podstawie uzyskanych punktów, eliminacje. Najlepsze zespoły otrzymały pamiątkowe puchary, dyplomy oraz nagrody finansowe w postaci czeków na sprzęt sportowy.  Za pierwsze miejsce nagrodą był sprzęt o wartości 2000 zł, za drugie sprzęt o wartości 1500 zł i za trzecie miejsce sprzęt o wartości 1000 zł.

W końcowej klasyfikacji drużyny uplasowały się w następującej kolejności.

Wśród kobiet:

I miejsce – Team Małopolska
II miejsce – MLKS Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska
III miejsce – KS Płaszowianka Kraków

Wśród mężczyzn:

I miejsce – Team Mazowsze 2
II miejsce – MLKS Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska
III – miejsce Team Mazowsze 1

Trenerzy i zawodnicy na koniec imprezy pogratulowali organizatorom pomysłu i podziękowali za zaproszenie. Organizatorami zawodów byli: Warszawsko-Mazowiecka Rada Olimpijska oraz Klub Sportowy Drukarz wraz z Warszawsko-Mazowieckim Związkiem Łuczniczym.

Były to pierwsze zawody rozegrane w kategorii dzieci w formule zawodów drużynowych i rzeczywiście były to udane zawody, gdzie zawodnicy mogli przetestować swoje umiejętności indywidualne i dyspozycję w konkurencji zespołowej. Być może te zawody będą miały swoją kontynuację w roku przyszłym. Podziękowania dla Fundacji „Lotto”!

Relacja również na stronie lucznictwomazowsze.pl

Przygotował: Robert Marcinkiewicz