W cyklu pod takim tytułem zastanawiamy się nad stanem polskiego sportu w danej dyscyplinie. W pierwszym odcinku opowiedzieliśmy o polskim kolarstwie szosowym i zapowiedzieliśmy następny temat: polskie skoki narciarskie.
Więc dziś odcinek nr 3 pod tytułem:
Iskierka nadziei, bo w istocie o takiej iskierce mowa
Maria Drobniak, młodziutka 18-letnia polska gimnastyczka wygrywa rywalizację na równoważni, na zawodach Pucharu Świata w Warnie. Jak podaje Polski Związek Gimnastyczny, to pierwszy taki sukces w gimnastyce sportowej kobiet od 10 lat!!! To z pewnością sukces! Informacja nie przebiła się do szerszej publikacji. Wszak gimnastyka to nie piłka nożna, więc o złotym medalu polskiej gimnastyczki media nie napiszą, za to o piłce nożnej jest wszędzie.
Ale takie jest sportowe życie!

My cieszymy się z sukcesu Marii, bo być może jest to iskierka nadziei na lepsze czasy dla polskiej gimnastyki. Co prawda na tych samych zawodach Marta Pihan-Kulesza, 38-latka także świetnie się zaprezentowała, szczególnie w ćwiczeniach wolnych, to jednak Mazurka Dąbrowskiego widzowie usłyszeli dzięki Marysi. Wielkie nadzieje z tym sukcesem wiąże trener Mariusz Kulbicki mówiąc: „Otwarcie drzwi do sukcesu będzie sprzyjało rozwojowi całego środowiska i sprawi, że wszyscy uwierzą, iż sukces gimnastyczny w Polsce jest możliwy.”
Gratulujemy i czekamy na kolejne iskierki gimnastyczne.
Przy tej okazji przypomnijmy, że do czołówki światowej dobijają się polskie gimnastyczki artystyczne. Świetne wyniki odnotowała w ostatnich sezonach „zbiorówka”. W 2025 roku polski zespół znalazł się na drugim miejscu w punktacji generalnej Pucharu Świata. Trenerka Inga Buczyńska, prowadzi zespół sprawną ręką. Teraz jest szansa na nowe wzmocnienie zespołu, bowiem do zespołu dołączą trzy zawodniczki, które uzyskały polskie obywatelstwo. Dziewczyny jadą po medale najważniejszych imprez mistrzowskich.
W gimnastyce artystycznej pojawiły się wielkie talenty. Liliana Lewińska, tylko przez zawiłe konszachty wśród decydentów FIG, nie znalazła się na igrzyskach olimpijskich w Paryżu ale nie zmniejsza to jej wielkiego talentu i polskich nadziei na kolejne igrzyska. Tym bardziej, że ma w kraju świetne rywalki. Warszawsko-Mazowiecka Rada Olimpijska doskonale to zauważa i wyróżnia gimnastyczki artystyczne z warszawskich klubów w corocznym Konkursie „Młode Talenty- Nadzieje Olimpijskie. W roku 2025 takie wyróżnienie otrzymała Olivia Maslov, a w roku 2025 Ksenia Zhyzhych. Jesteśmy przekonani, że obie będą odnosiły sukcesy na arenach światowych. Nie zmarnujmy ich talentu. Trzymamy kciuki za polskie „artystki”.
I co dalej….
Czekamy na dobre wieści z polskiej gimnastyki sportowej mężczyzn. Przecież to obecny prezes Polskiego Związku Gimnastycznego, Leszek Blanik zdobywał dla Polski medale olimpijskie. Młodym fanom gimnastyki przypomnijmy, że Polska liczyła się w kiedyś w światowej czołówce gimnastyki sportowej. Ale było to za czasów braci Kubiców, w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dawnych wspomnień czar… Gimnastyka to piękny sport, zachęcamy więc młodzież do uprawiania gimnastyki.
I co dalej…. Trampolina. Skoki na trampolinie weszły do programu olimpijskiego. Ta niezwykle loteryjna konkurencja może stać się wizytówką polskiej gimnastyki. Liczymy na to.
I wreszcie akrobatyka sportowa. Akrobatyka nie ma szczęścia do decydentów światowego sportu. Nie ma jej w programie igrzysk. A jest co oglądać. W czerwcu mamy nadzieję obejrzeć najlepszych akrobatów świata w zawodach Pucharu Świata w Rzeszowie. Czy będzie szansa na dobre prezentacje polskich akrobatów?
Jan Wieteska
