Polskie medale na zimowych igrzyskach olimpijskich w XXI wieku – Część I.

6 lutego rozpoczynają się kolejne XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Gospodarzem igrzysk będą dwa włoskie miasta Mediolan i Cortina d’Ampezzo. Czekają nas wielkie sportowe emocje. Będziemy się dzielili z naszymi czytelnikami wrażeniami z olimpijskiej rywalizacji. Jednak na początek przypomnijmy sukcesy polskich sportowców na zimowych igrzyskach olimpijskich, które odbyły się w XXI wieku. Sięgamy więc do najnowszej historii zimowych igrzysk.

  1. Rok 2002. Igrzyska w USA, w Salt Lake City.
    W stolicy stanu Utah cieszyliśmy się z dwóch medali Adama Małysza. Małysz zdobywa najpierw brąz na skoczni normalnej, a później srebro na dużej skoczni. W obu konkursach triumfował znakomity skoczek szwajcarski, Simon Ammann. W walce o medale Małysz miał kilku wielkich konkurentów: Niemca Svena Hannawalda, Fina Matti Hautamakiego, czy Włocha Roberto Cecona. Cała Polska cieszyła się z dwóch medali, ale jednocześnie żałowała, że nie udało się Adamowi powtórzyć niezapomnianego sukcesu Wojciecha Fortuny z 1972 roku z Sapporo.
  2. Rok 2006 igrzyska we Włoszech, w Turynie.
    Znów mamy dwa medale. Tym razem medal srebrny zdobywa Tomasz Sikora w biathlonie, w biegu masowym na 15 kilometrów. A młoda wschodząca gwiazda biegów narciarskich, Justyna Kowalczyk zdobywa swój pierwszy medal olimpijski. Zdobywa brąz, jest trzecia w biegu ze startu wspólnego na 30 kilometrów.
    Tomasz Sikora stoczył pasjonująca walkę o końcowy triumf. Po ostatnim strzelaniu Sikora prowadził, już widzieliśmy go ze złotym medalem na szyi, ale walka trwała do końca. Na finiszu lepszy okazał się Niemiec, Michael Greis. Na miejscu trzecim znalazł się legendarny biathlonista norweski, Ole Einar Bjoerndalen. Znakomita mistrzowska trójka.
    Justyna Kowalczyk walczyła dzielnie, na finiszu jeszcze prowadziła, ale bardziej doświadczone rywalki zachowały więcej sił. Wygrała Czeszka, Katerina Neumannowa, druga była Rosjanka, Julia Czepałowa. Brązowy medal Kowalczyk, to pierwszy medal olimpijski dla Polski w biegach narciarskich. Wielki wyczyn!
  3. Rok 2010. Igrzyska olimpijskie w Kanadzie, w Vancouver.
    Zdobywamy sześć medali. Justyna Kowalczyk staje się wielką gwiazdą igrzysk. Zdobywając trzy medale zapisuje się na zawsze w historii polskiego sportu. Jest wreszcie złoty medal. Na zakończenie igrzysk Kowalczyk wygrywa bieg na 30 kilometrów stylem klasycznym. W tym biegu Justyna wygrywa ze swoją największą rywalką Norweżką, Marit Bjoergen. Finisz był niesamowity, Justyna wygrywa o 0,3 sekundy! W biegu sprinterskim stylem klasycznym to Norweżka jest lepsza a Justyna zdobywa medal srebrny. Ale pierwszym medalem zdobytym na tych igrzyskach przez Justynę był brąz w biegu łączonym na 15 kilometrów. Bieg łączony to 7,5 km techniką klasyczną i 7,5 km „łyżwą”. Bieg wygrywa Marit Bjoergen, a Justyna o centymetry wyprzedza kolejną Norweżkę Kristinę Steirę.
    Obok Justyny Kowalczyk, polskim bohaterem igrzysk jest znów Adam Małysz. Adam zdobywa dwa srebrne medale olimpijskie. Na obu skoczniach: dużej i normalnej lepszym od Małysza jest… Simon Ammann. Szwajcar po czterech latach powtarza swój wielki wyczyn z Turynu. Znowu dwa złote medale dla wyjątkowego skoczka ze Szwajcarii. Ale cieszymy się z medali Małysza. „Małyszomania” trwa dalej. Zdobywca sześciu medali mistrzostw świata, w tym czterech złotych, zwycięzca trzydziestu dziewięciu konkursów o Puchar Świata pozostaje bez złotego medalu olimpijskiego. No cóż, takie bywają sportowe losy najlepszych.
    Szósty medal olimpijski w Vancouver zdobywają nasze łyżwiarki. To wielka sensacja. W biegu drużynowym brąz wywalczyły: Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska. Rezerwową była Natalia Czerwonka. Polki w biegu o trzecie miejsce pokonały faworyzowane i pewne siebie Amerykanki. To było coś niewiarygodnego. Po 50. latach polskie łyżwiarstwo szybkie miało wreszcie olimpijski medal. Szaleństwo na torze i szaleństwo po biegu.

CDN. W następnym artykule przypomnimy medale z Soczi, Pjongczangu i Pekinu.

Jan Wieteska
Fot. Wikipedia.pl