Wystawa 70 lat Totalizatora Sportowego

„Tą wystawą oddajemy hołd wszystkim sportowcom, którzy poświęcili swój czas i zdrowie abyśmy mogli wspólnie z nimi przeżywać emocje…” – to słowa Marka Orzechowskiego, Prezesa Fundacji „Lotto”, na otwarciu wystawy pn. „70 lat Totalizatora Sportowego”.

70 lat temu, w styczniu 1956 roku, została powołana do życia firma pod nazwą „Totalizator Sportowy”. Od 70 lat Polacy grają w totka. I dzięki temu spółka była i jest największym mecenasem sportu i kultury fizycznej. Jak powiedziała Prezes „Totalizatora”, Beata Stelmach: „Każdy gracz, nabywca produktów pod nazwą „Lotto” jest mecenasem sportu”.

No proszę, to ważne stwierdzenie. Gramy, żeby wygrać jakieś pieniądze, najlepiej duże pieniądze, często nie mając świadomości, że spełniamy ważną misję społeczną. Pamiętajmy, każdy z nas jest, w mniejszym lub większym stopniu, mecenasem polskiego sportu. Coś w tym jest. Od razu czujemy się lepiej.

Co roku pieniądze z „Totalizatora Sportowego” są ogromne. W roku 2025 była to kwota 1 mld 400 milionów zł. A przez 70 lat…. Aż strach policzyć!

„Bez tych środków polski sport nie byłby takim, jakim jest” – stwierdził Tomasz Majewski, dwukrotny mistrz olimpijski. Wie co mówi!

Oglądamy wystawę. Ciekawe, unikalne eksponaty. Stare plakaty, stare maszyny losujące. Słynny bęben z żółtymi kulami, który przez lata widzieliśmy na ekranach naszych telewizorów. I oto Ryszard Rembiszewski, niezapomniany prowadzący losowania. Teraz, na wystawie, znów poprowadził losowanie. Padają numery: 26, 10, 11, 21, 37, 42. Może warto zapamiętać! Pracownicy „Totalizatora” opowiadają najciekawsze historyjki z losowań, z zimy stulecia, ze stanu wojennego…

To się wpisuje w piękną historię firmy.

Na wystawie widzimy prezentacje ambasadorów firmy: Marcina Gortata, Roberta Lewandowskiego, Aleksandry Mirosław, Dominika Kubery i Andrzeja Bargiela. Wystawa jest wydarzeniem wyjątkowym i szczególnym. Oryginalna grafika to dobrze podkreśla.

 

Prezes Beata Stelmach: „Chciałoby się powiedzieć, minęło 70 lat a my się dopiero rozpędzamy…   ten fragment naszej nazwy „sportowy”, od początku związany był z misją wspierania odbudowy infrastruktury sportowej po zniszczeniach wojennych, ale do dzisiaj ta misja nam przyświeca!”

Dyrektor Muzeum Sportu, Aleksandra Czechowicz-Woźniak zaprosiła wszystkich do zwiedzania wystawy i odwiedzania Muzeum. I słusznie, bo jest co oglądać.

Jan Wieteska