
Brązowy medalista Mistrzostw Europy Juniorów w Boksie, w Ostrawie, w Czechach, w kat. +90 kg. Multimedalista mistrzostw Polski. Zawodnik Klubu Bokserskiego Nowy Dwór Mazowiecki
– W ubiegłym roku zdobyłeś brązowy medal mistrzostw Europy w kategorii +90 kg. To twój największy sukces?
– Tak, ale nie jedyny. Zdobyłem też medale w Pucharach świata w poprzednim roku. Zawody rozgrywane w Czarnogórze, w Budvie miały szczególny urok, bo to pięknie miejsce, świetne na odpoczynek.
– A jak przebiegała walka o medal w mistrzostwach Europy w Ostrawie?
– W pierwszej rundzie pokonałem Rumuna, w ćwierćfinale wygrałem z Bośniakiem. W walce półfinałowej lepszy był pięściarz z Turcji. Ale medal brązowy był mój.
– Co czeka cię w tym roku?
– Mistrzostwa Polski i następnie mistrzostwa świata. Będzie o co walczyć.
– Żeby uzyskać sukces, potrzebny jest talent, ale także, a może przede wszystkim, praca. Jak wygląda twój trening?
– Tak, niewątpliwie. Ćwiczę 5-6 razy w tygodniu, po kilka godzin. To trening typowo bokserski, ale ponadto ćwiczę teraz także siłę, czyli taki rodzaj dwuboju siłowego. Łączymy to ze sobą. Trening godzę z nauką. Jestem uczniem szkoły licealnej w Nasielsku. Przygotowuję się do matury, która będzie za dwa lata.
– Świetnie, że potrafisz pogodzić sport z nauką. A powiedz, jak trafiłeś do boksu?
– Można powiedzieć, że trochę przez przypadek. Jako dzieciak grałem w piłkę. Jednego razu ojciec mojego kolegi oglądał mecz i zaprosił mnie na salkę, pokazał kilka elementów bokserskich. To mnie wciągnęło i zostałem na kolejne zajęcia.
– Jak dawno to było?
– Miałem wtedy chyba sześć lat.
– Piękna przygoda przerodziła się w pasję. Masz 18 lat. Przed tobą, mam nadzieję, znakomita sportowa przyszłość. Życzę ci ogromnych sukcesów.
