Laureaci konkursu „Młode Talenty-Nadzieje Olimpijskie” 2026 – Z Kseniyą Zhyzhych rozmawia Jan Wieteska

Srebrna medalistka Mistrzostw Świata Juniorów w Gimnastyce Artystycznej, w Sofii. Indywidualna i drużynowa Mistrzyni Polski Juniorów. Zawodniczka Akademii Leszka Blanika oddział Warszawa

– Kseniu, w minionym roku odniosłaś piękne sukcesy, srebrne medale mistrzostw świata indywidualnie i drużynowo. Co to dla ciebie znaczyło?

– Bardzo wiele. Poznałam swoją wartość i swoje możliwości. A ten start, to były wielkie emocje. Byłam bardzo zadowolona, wręcz podekscytowana. Bardzo się cieszyłam, że udało mi się tak dobrze zaprezentować na arenie międzynarodowej.

– W gimnastyce artystycznej ćwiczymy z różnymi przyborami. Czy masz takie, w których czujesz się lepiej, pewniej, czy może bardziej lubisz starty z określonym przyborem?

– Nie. W ubiegłym roku startowałam z trzema przyborami, były to: wstążka, piłka i maczugi. Ze wszystkimi trzema udawało mi się osiągać bardzo dobre wyniki. W tym roku przeszłam do kategorii seniorskiej i startuję z czterema przyborami. To ważne, bo w zawodach jest wielobój, czyli liczą się wyniki ze wszystkich przyborów łącznie. Poza tym, można oczywiście dostać się do finału w ćwiczeniu z każdym z przyborów.

– Jakie plany na ten rok?

– Bogate. Mistrzostwa Polski, Puchary Polski, różne zawody międzynarodowe. Będzie sporo startów. We wszystkich liczę na jak najlepsze wyniki.

– Gdy odbierałaś, na Gali nagrodę, jako laureatka konkursu „Młode Talenty-Nadzieje Olimpijskie”, powiedziałaś, że twoim marzeniem jest medal olimpijski.

– Oczywiście przede mną jeszcze bardzo dużo pracy, ale moim marzeniem jest zdobycie olimpijskiego medalu. Bardzo bym chciała pojechać na igrzyska do Los Angeles.

– Wiemy, że masz bardzo mocne konkurentki w rywalizacji krajowej, jak to widzisz?

– Tak, konkurencja jest mocna, ale lubię rywalizację, to mnie mobilizuje.

– Życzę ci sukcesów, sportowej satysfakcji i … podroży do Los Angeles.