Laureaci konkursu „Młode Talenty-Nadzieje Olimpijskie” 2026 – Z Rochem Krukowskim rozmawia Bartłomiej Korpak

Brązowy medalista Mistrzostw Europy Juniorów w Tampere, w rzucie oszczepem. Zawodnik KS Warszawianka

– Gratulacje za wyróżnienie w Konkursie „Młode Talenty- Nadzieje Olimpijskie”. Jaki to był dla ciebie rok w osiągnięciach w rywalizacji sportowej? Brązowy medal w rzucie oszczepem na Mistrzostwach Europy Juniorów w Tampere, z wynikiem 76,01 był ważnym sukcesem. A inne osiągnięcia?

– Myślę, że rok 2025 był dla mnie najbardziej wymagającym i najtrudniejszym rokiem w dotychczasowej mojej kariery sportowej. Jednak uważam, że udało się wyciągnąć bardzo dużo z tego roku – fajny wynik na Mistrzostwach Europy i nie tylko, także na Mistrzostwach Polski.  Był to też rok wielu porażek i perturbacji, ale udało się z niego wyciągnąć świetnie osiągnięcia. Nie wiem, czy da się porównać go do innych osiągnięć mojej kariery, ponieważ jestem młodym sportowcem i każdy rok przynosi inne trudności i zmagania. Takie na przykład jak zmiana wagi oszczepu, czy problem z tartanem, jednak uważam, że był to rok jednym z moich lepszych osiągnięć w karierze.

– Skąd się wzięły twoje pasje sportowe? Znamy historię sportową taty Michała i starszego brata Marcina, czy to była inspiracja do aktywności w lekkiej atletyce? Od czego zaczęła się ta sportowa aktywność, w jakim wieku rozpocząłeś treningi w lekkiej atletyce?

– Myślę, że mając taką rodzinę sportową, ciężko nie pójść w te same ślady. Od dziecka byłem „szkolony” do rzutu oszczepem i bycia jednym z najlepszych, więc pasja do sportu oczywiście wzięła się od rodziny, a z wiekiem obrała własny kurs i własną chęć do dążenia dalej. Aktywność lekkoatletyczną zacząłem tak naprawdę od dziecka, od zawsze byłem ukierunkowywany do rzutu oszczepem, ale zawsze byłem ruchliwym dzieckiem i przez całe życie przewijały się każde możliwe aktywności fizyczne.

– Od 2021 roku zwyciężasz w rywalizacji ogólnopolskiej w Mistrzostwach Polski U16, potem U18, od 2025 roku w U20. Jak udało ci się połączyć sportowe pasje z edukacją? Czy na poziomie szkoły podstawowej i średniej wszystko w tym zakresie udało się połączyć? Jakie plany edukacyjne masz na kolejne lata? Czy uda się łączyć sport ze studiowaniem na jakiejś uczelni?

– Nigdy nie byłem prymusem w szkole, zawsze stawiałem wszystko na jedną kartę, na sport. Jednak łączyłem szkołę podstawową ze sportem, mimo że wiązało się to z mocnym zmęczeniem na treningach po lekcjach i mocnymi zaległościami w szkole przez obozy i starty. Mimo to każdą klasę kończyłem będąc w „topce” oszczepników. W moim wieku zdałem pierwszą klasę w normalnym stacjonarnym liceum. Jednak po mocnych perturbacjach stwierdziłem, że przeniosę się do szkoły w „chmurze” i od drugiej klasy liceum jestem w szkole w chmurze i uważam, że jest to zbawieniem dla sportowca.

– Jesteś członkiem Klubu Sportowego „Warszawianka”, jeszcze kilkanaście lat temu, to był czołowy klub z sukcesami sportowymi w lekkiej atletyce, szermierce, piłce ręcznej. Jak wygląda to dzisiaj, macie obiekty lekkoatletyczne do trenowania z odpowiednim zapleczem i odpowiednie wsparcie ze strony Klubu?

– Z Klubem KS „Warszawianka” związany jestem od początku swojej kariery sportowej i to w barwach klubu zdobywałem swoje sukcesy. Klub wspiera mnie i zapewnia niezbędne rzeczy do dalszego rozwoju sportowego. Liczę, że lista sukcesów innych zawodników – lekkiej atletyki i piłki ręcznej – będzie rosła i nawiążemy skalą do historycznych, wybitnych osiągnięć. Na mnie można liczyć w walce o najwyższe trofea.

– Jakie sportowe wyzwania są przez tobą w nadchodzącym 2026 roku? Wchodzisz w świat rywalizacji na poziomie mistrzostw świata, mistrzostw Europy, do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles już nie tak daleko (2028 rok). Jakie są twoje plany z tą rywalizacją związane?

– Wiadomo, że każdego zawodnika z konkurencji olimpijskiej, głównym celem jest medal igrzysk, bądź pojechanie na nie, lecz nie wychodząc tak daleko w przyszłość. W sezonie 2026 głównym celem jest medal na Mistrzostwach Świata U20 (USA, Oregon- Eugene) i do tego dążę. Co przyniesie przyszłość i moje możliwości, okaże się za parę lat. Jednak teraz, na ten rok, skupiam się na wpisanie się w karty historii oszczepu U20 (rekord Polski, medal mistrzostw świata). Jeśli chodzi o igrzyska w LA, to dwa nazwiska Krukowski na jednych igrzyskach byłyby wielkim wydarzeniem i do tego dążymy z bratem. Takie możliwości i plany daje nam nie tylko klub, ale też sponsorzy. Przy tej okazji największe podziękowania składam firmie „InPost” oraz prezesowi panu Rafałowi Brzosce, bez którego przebrnięcie przez te wszystkie zawikłania w świecie sportowym byłyby niemal niewykonalne.

– Dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluję sportowych osiągnięć.